Niesłusznie zdeprecjonowani

Mówiąc o polskiej piłce nożnej, zazwyczaj mamy na myśli jedynie rozgrywki ekstraklasy, walkę o mistrza Polski, miejsca w strefie dającej możliwość toczenia batalii o grę w europejskich pucharach.

Tymczasem, na ekstraklasie polska piłka się nie kończy. 1 liga polska bywa niesłusznie deprecjonowana i pomijana w dyskusji na temat polskiej piłki. Na zapleczu ekstraklasy, niekiedy potrafią dziać się rzeczy o wiele bardziej emocjonujące.

Zaplecze ekstraklasy tworzą drużyny, których ambicją jest dostanie się do ekstraklasy i walka w najwyższej lidze polskich rozgrywek. W tabeli znajdują się zespoły, które w historii polskiego footballu, osiągnęły wiele i wyszkoliły mnóstwo talentów. Mowa tu przede wszystkim o Górniku Zabrze, który niegdyś był potęgą nie tylko polskiej piłki, ale z powodzeniem radził sobie na arenie europejskiej, zachodząc do finału Pucharu Zdobywców Pucharów. To z Górnika wywodzi się niekwestionowany talent, obecnie piłkarz mistrza włoskiej ligi – Napoli – Arkadiusz Milik.

Obok Górnika, można wymienić także GKS Katowice, z którego również wyszło kilku zawodników, którzy zabłysnęli na boiskach europejskich. Jednym z nich jest Adam Ledwoń, który po udanych sześciu sezonach w Katowicach, został zakupiony do niemieckiego Bayer Leverkusen.

Myśl szkoleniowa w tych klubach pozostała do dziś. Możemy zatem spodziewać się, że w tych drużynach narodzą się kolejne talenty, które podbiją Europę. 1 liga polska nie powinna być deprecjonowana. Wiele talentów bardzo często rodzi się w drużynach grających z niższych ligach.