Zamieszki na trybunach w meczu Czarnogóra – Polska?

W Polsce mecz w Podgoricy pamiętamy jednak również przez pryzmat wydarzeń na trybunach – rzucanych krzesełek, kubków, petard i przerywanej przez to gry.

O boiskowej nieustępliwości rywala z Bałkanów biało- czerwonych zapewniać nie trzeba. O tym, że rywal w meczu nie odstawi nogi też. Zawieranie zakładów bukmacherskich przez internet w Polsce jest dozwolone i jest regulowane przepisami prawa. Jednak nie każdy bukmacher internetowy działa zgodnie z prawem. Jak poznać, jaki jest legalny bukmacher internetowy? Na tej stronie dowiecie się, u jakich bukmacherów można zawierać legalne zakłady bukmacherskie przez internet w Polsce. – Pamiętam trudne warunki, mocno padało, a moi piłkarze walczyli jakby chcieli zginąć. Z trybun dostaliśmy niesamowite wsparcie i wygraliśmy – wspomina po latach pierwszy szkoleniowiec kadry.

 

– Nie sądzę by to się powtórzyło – twierdzi Radović. Po meczu, w eliminacjach do EURO 2016 z Rosją gdy Igor Akinfiejew został uderzony racą już tak straszne rzeczy się nie dzieją. Za trybuną północą i południową zamontowano zresztą ogrodzenie ochronne, co w praktyce uniemożliwia rzucenie czegoś na murawę. Także krewcy kibice, po karach nałożonych prze UEFA, zrozumieli, że posunęli się za daleko (Rosji został przyznany walkower 3:0 – przyp. red) Fani zamiast wspierać swoją reprezentację po prostu jej przeszkodzili. Nie wierzę, że to co działo się tu kiedyś, jeszcze się powtórzy – wyjaśnia nam dziennikarz i zapewnia, że teraz w Podgoricy będą liczyły się już tylko wydarzenia sportowe. – Kibicowanie się tu zmieniło – dodaje. Wracamy na boisko.

Gwiazdy, nie gwiazdy? Jovetić się żegna

Czarnogóra gwiazd pokroju Lewandowskiego nie ma. Ma za to kilku zawodników grających w mocnych klubach. Oprócz wspomnianego Baszy czy Savica, znanymi z gry w najsilniejszych ligach Europy są jeszcze Nikola Vukcević (SC Braga) czy oczywiście Stevan Jovetić (Sevilla FC).

– Jovetić, grając w Sewilli, powrócił na dużą piłkarska scenę. On ma olbrzymi talent, jest bardzo techniczny i kreatywny, ale nie on jeden. Podkreślić trzeba, że bardzo dobrze współpracuje też w ofensywnym tandemie z Fatosem Beqirajem z Dynama Moskwa. Ponadto, zwróciłbym uwagę na prawego obrońcę Adama Marusica, grającego w Belgii. Jest w znakomitej formie – chwali swego rodaka Radović. Wracając do Joveticia to jego walory w meczu z Polską nie będą wykorzystane. Zawodnik od paru dni narzekał na ból łydki. Lekarze Czarnogóry robili co mogli, by przywrócić go do pełnej sprawności, ale uznali, ze lepiej go nie forsować. Gracz Sevilli ma wrócić do Hiszpanii i tam przejść szczegółowe badania.